Czego boją się pchły? Domowym środkiem odstraszającym pchły jest ocet. Trzeba rozcieńczyć go z wodą w proporcji 1:3 i spryskać podłogę oraz te miejsca, w których były widziane pchły. To doskonały pomysł na to, jak pozbyć się pcheł z domu domowym sposobem. Pchły nie lubią także ostrych, intensywnych zapachów, np.
data publikacji: 11:22 ten tekst przeczytasz w 3 minuty Koty mają swoje honorowe miejsce w wielu polskich domach, a krótkie filmy o tych zwierzętach umilają czas znudzonym pracownikom korporacji. Nie dla wszystkich jednak kontakt z mruczącymi czworonogami oznacza przyjemność. Istnieją ludzie, którzy na widok kotów odczuwają wręcz paniczny lęk. Mary Swift / Shutterstock Potrzebujesz porady? Umów e-wizytę 459 lekarzy teraz online Ailurofobia - czym jest i jak się objawia? Lęk przed czarnymi kotami Jak leczy się fobie? Strach przed kotami to ailuro- lub felinofobia Odrębnym zjawiskiem jest lęk przed czarnymi kotami. Ten ma podłoże historyczne Jak przy każdej innej fobii, także w przypadku ailurofobii pomocna jest psychoterapia Sprawdź swój stan zdrowia. Wystarczy odpowiedzieć na te pytania Więcej takich historii znajdziesz na stronie głównej Ailurofobia - czym jest i jak się objawia? Ludzie mogą bać się naprawdę wielu rzeczy. Obok tak powszechnych lęków jak obawa przed pająkami, wysokością czy zamkniętymi pomieszczeniami, znajdują się też mniej powszechne fobie. Można bać się dziur (choćby w serze), guzików, robienia zakupów, zbyt długich wyrazów czy rozmów z taksówkarzami. Albo kotów. Rasy kotów domowych Źródło: PAP Infografika Ailurofobia (nazywana też felinofobią) to irracjonalny strach odczuwany w zetknięciu z kotem. I nie chodzi tu jedynie o spotkanie z tym zwierzęciem twarzą w pyszczek. Do wystąpienia objawów typowych dla fobii wystarczy już sama rozmowa o kotach czy ich zdjęcia. Sprawdź też: Czy wiesz, czego boi się umersmofobik? Quiz o fobiach Podobnie jak w przypadku każdej innej fobii, zetknięcie się z obiektem wywołującym lęk wywołuje takie objawy jak przyspieszone bicie serca, duszności, podwyższone ciśnienie, uczucie suchości w ustach czy potrzebę natychmiastowej ucieczki. Lęk przed czarnymi kotami Koty w ogóle wywołują lęk u osób cierpiących na ailurofobię. Z kolei wąsate czworonogi o czarnym umaszczeniu wzbudzają niepokój od setek lat, także u ludzi niemających problemu z fobiami. Przyczyną strachu wywoływanego przez czarne koty jest podłoże historyczne, a także przesądy. W średniowieczu czworonogi o tym umaszczeniu miały być wysłannikami diabła czy też nawet jego personifikacjami. Ludzie wierzyli, że czarne koty posiadają paranormalne zdolności i odpowiadają za różnego rodzaju nieszczęścia, ze śmiercią i chorobami na czele. Sprawdź też: Czarownice z Salem - diabła "udawał" sporysz? Obecnie czarne koty kojarzą nam się przede wszystkim z pechem. Przesąd ten jest powszechny nie tylko w Polsce. U osób, które wierzą w zabobony, widok czarnego kota przebiegającego mu drogę może wywołać negatywne odczucia. Co więcej, może wtedy dochodzić do mechanizmu znanego jako samospełniająca się przepowiednia - przekonanie o tym, że dzień okaże się nieudany, determinuje zachowania oraz ich percepcję. W efekcie drobne niepowodzenia urosną do rangi wielkich porażek wywołanych przez pechowe spotkanie z czarnym kotem. Jak leczy się fobie? Katalog fobii jest praktycznie nieograniczony. Niektóre lęki są społecznie akceptowane i powszechne (jak choćby wspomniana już arachnofobia). Inne (lęk przed zmoknięciem czy przełykaniem) wydają się być irracjonalne, a dla osób, które na nie cierpią, stanowią źródło wstydu i poważnych trudności w codziennym funkcjonowaniu. Przeczytaj także: "Sam fakt kontaktu z miękkim futrem powoduje wydzielanie się hormonów szczęścia". Dlaczego jeszcze warto mieć kota? Fobie można leczyć za pomocą psychoterapii. W tym celu stosuje się terapie behawioralne lub psychoanalizę. W pierwszym przypadku celem jest nauczenie pacjenta, jak może radzić sobie z odczuwanym lękiem. Psychoanaliza ma z kolei na celu dotarcie do źródła fobii. Zachęcamy do posłuchania najnowszego odcinka podcastu RESET. Tym razem rozmawiałyśmy o suplementacji. Na czym polega ich fenomen? Jak ją stosować, by sobie pomóc, a nie zaszkodzić? Na co warto zwrócić uwagę w suplementacji przy problemach z tarczycą? Dlaczego trzeba uważać na biotynę? O tym i o wielu innych rzeczach usłyszysz poniżej. Przeczytaj też: Fobia i jej leczenie. Jak zmniejszyć strach i lęk? Czym jest zespół lęku uogólnionego? Siedem chorób, którymi możemy zarazić się od kota Choroby, którymi możesz zarazić swojego psa lub kota Źródła fobie strach lęk psychologia zdrowie psychiczne Rośnie liczba zakażeń HIV w Polsce. Chorzy boją się rozmawiać z lekarzami Liczba osób, u których wykryto zakażenie wirusem HIV w Polsce w 2022 r., jest wyższa niż rok wcześniej. I to dwukrotnie. Wielu zakażonych wypiera tę informację.... PAP Mniej znane fobie. Czy wiesz, czego boi się umersmofobik? Quiz o fobiach Chyba każdy z nas zna kogoś, kto nie lubi zamkniętych pomieszczeń, otwartych przestrzeni czy poci się na myśl o pająkach. Klaustrofobia, agorafobia i arachnofobia... Adrian Dąbek Koronawirus szaleje w Chinach. W Szanghaju rodzice boją się rozłąki z dziećmi W Polsce cieszymy się z powodu "końca pandemii" i chodzenia bez maseczek, w Chinach nastroje się diametralnie inne. Tam od kilku tygodni koronawirusa zbiera... Adrian Dąbek "Kobiety boją się raka piersi, a umierają na zawały" - Kobiety na serce chorują inaczej niż mężczyźni. Niestety, rokowanie w ich przypadku jest gorsze. Statystyki i fakty są nieubłagane: główną przyczyną śmierci u... Edyta Brzozowska Polacy najbardziej boją się nowotworów. Tymczasem 1/3 z nas nie badała się w ostatnim roku W jaki sposób ostatni rok, który upłynął pod znakiem kolejnych fal koronawirusa, wpłynął na nasze zdrowie? Czy pamiętaliśmy o profilaktyce pierwotnej i wtórnej? A... Polacy uwierzyli, że pandemia się kończy? Spada liczba osób, które boją się wirusa Systematycznie zmniejszają się obawy Polaków przed zarażeniem się COVID-19 – wynika z najnowszych danych agencji badawczej Inquiry. Przedstawiamy również dane na... Agencja badawcza Inquiry Pięć badań, których najbardziej boją się Polacy Trafnie postawiona diagnoza to podstawa, by wyleczyć chorego. Niestety, żeby dowiedzieć się, co nam dolega, czasami musimy wykonać szereg badań diagnostycznych.... Zuzanna Opolska Ponad połowa Polaków boi się, że ich bliscy zachorują na COVID-19 – czy testy byłyby receptą na bezpieczne Święta? Spotkania z rodziną należą do najważniejszych sytuacji, w których Polacy widzą potrzebę zadbania o bezpieczeństwo. Nie powinno to dziwić: 59% z nich obawia się,... Omikron nie robi wrażenia? Polacy nie chcą się szczepić i nie boją się wirusa W ostatnim tygodniu wzrósł odsetek Polaków, którzy nie obawiają się zarażenia koronawirusem – wynika z najnowszych danych agencji badawczej Inquiry. Sprawdziliśmy... Agencja badawcza Inquiry Polacy coraz bardziej boją się koronawirusa. Rośnie chęć przyjęcia trzeciej dawki [SONDAŻ] W ostatnim czasie poziom obaw Polaków przed zarażeniem się koronawirusem dynamicznie rośnie z tygodnia na tydzień – wynika z najnowszych danych agencji badawczej... Agencja badawcza Inquiry
Czego boją się mężczyźni? Szymon: "Musiałem odśnieżać podjazd, choć było minus piętnaście stopni". Tomek: "Miałem wrażenie, że teść wymaga ode mnie, bym więcej zarabiał, bo
’Straszne’ książki Przygotowałam zestaw 14 książek, w których występują duchy, czarownice i różne potwory. To zestawienie dla młodszych dzieci i książki nie są straszne, raczej zabawne i oswajające potwory 🙂 W sam raz na Halloween 🙂 P. S. A tutaj znajdziecie podobne zestawienie dla starszych dzieci 🙂 Ignatek szuka przyjaciela Ignatek zgubił ząb. Bał się, że teraz nie znajdzie przyjaciela. Jest w końcu małym szkieletem, któremu i bez tego było trudno się z kimś zaprzyjaźnić. Aż tu nagle spotkał dziewczynkę, która zakopywała w ziemi swój ząb. Nie chciała mu go oddać, ponieważ bała się, że wtedy nie spełni się jej marzenie – nie znajdzie przyjaciela. Para spędziła razem dzień, dziewczynka pokazała Ignatkowi ważne dla niej miejsca, a on jej swoje. Po wspólnym dni Ignatek nie potrzebował już zęba. Przecudna książka o przyjaźni. To opowieść piękna, mądra i wzruszająca, a całość jest przepięknie zilustrowana. Ilustracje są nawet ważniejsze niż słowa. Książka pięknie łączy dwa światy – kolorowy dziewczynki i mroczny Ignatka i pokazuje, że przyjaźń nie zna granic. Bardzo polecam. Kategoria wiekowa: 4+ Autor: Paweł Pawlak Liczna stron: 40 Rok wydania: 2015 Wydawnictwo Nasza Księgarnia Gustaw niestraszny duszek Gustaw był wyjątkowym duszkiem. Miał inną niż wszystkie duszki poświatę – różową. Lubił zabawy z innymi duszkami, lekcje fruwania i historię duchów. Nie lubił tylko lekcji z panem Głową. Nie potrafił tak krzyknąć ‘Buuuhahaaaa’, żeby inni się bali. Został za to odesłany do Opuszczonej Wieży. Nauczyciel był pewien, że tam Gustaw nauczy się wydobywać z siebie odpowiednie dźwięki. Ale w wieży duszek spotkał czarnego kotka Miauczusia, z którym szybko się zaprzyjaźnił. Stworzyli tam sobie przytulny dom, w którym Gustaw nie musiał nikogo straszyć. A co było z innymi duchami? Bardzo chętnie odwiedzały Gustawa w wieży 🙂 To ciepła i sympatyczna historia o delikatnym duszku, który nie lubił straszyć. W tej historii mamy wątek inności i akceptacji. Książka pokazuje, że przyjaźń nie zna granic i każdy może być sobą. Ma duży format, twardą okładkę i piękne, klimatyczne ilustracje. Kategoria wiekowa: 4+ Autor: Guido van Genechten Tłumaczenie: Ryszard Turczyn Liczba stron: 32 Rok wydania: 2016 Wydawnictwo Adamada Przepraszam, czy jesteś czarownicą? Herbert był bardzo, bardzo czarnym kotem, przez co nie miał wielu przyjaciół. Wszyscy uważali, że przynosi pecha. Był samotny i często spędzał czas w bibliotece. Pewnego razu, w jednej z książek przeczytał, że czarownice lubią czarne koty. Postanowił zatem znaleźć czarownicę. Zaczepił kilka osób, które przypominały czarownice opisane w książce, ale to byli zwykli ludzie. Gdy stracił już nadzieję, wrócił do biblioteki, a tam, akurat, książki wypożyczały młode czarownice! Co się stało z Herbertem? Znalazł swoją czarownicę? A może kilka? Koniecznie przeczytajcie 🙂 To ciepła książka o samotności i potrzebie posiadania kogoś bliskiego. Jest zabawna i pięknie zilustrowana. Kategoria wiekowa: 3+ Autorka: Emily Horn Ilustracje: Paweł Pawlak Tłumaczenie: Marta Umińska Liczba stron: 24 Rok wydania: 2003 Wydawnictwo Muchomor Julka i Szpulka. Kościotrupek Julkę obudziły w nocy straszne hałasy. Wydawało jej się, że po ogrodzie chodzą duchy i tańczą kościotrupy! Następnego dnia postanowiła wraz ze Szpulką, jej kłębkiem nerwów, przeprowadzić śledztwo i sprawdzić, co tak naprawę ją przestraszyło. Szybko okazało się, że w nocy wył Chrupek, pies sąsiadów. Wył, ponieważ nie mógł znaleźć kości, które dostał od swojej pani. Ktoś musiał mu je ukraść, więc sprawa wymagała kolejnego śledztwa. Julka szybko narysowała mapę okolicy i zaczęli sprawdzać różne tropy. Może to Koko, pudel mieszkający obok? Albo kot? A może wiewiórka? Detektywi mieli sporo pracy z odkryciem, co tak naprawdę stało się z kośćmi Chrupka Ta część jest równie dobra jak poprzednia, jeśli nie lepsza (tu znajdziecie wcześniejszą część). Mamy w niej różne tropy, za którymi dzieci będą podążały, będzie typowanie winnych, przyklejanie naklejek, odpowiadanie na pytania, rysowanie i wiele innych świetnych aktywności. Podczas lektury dzieci będą się świetnie bawiły (zresztą rodzice też ). To książka detektywistyczna, ale także książka o emocjach, a konkretnie o strachu. Razem z Julką dzieci odkryją, że strach ma gdzieś swoje źródło i warto spróbować je odszukać. Bardzo Wam polecam tę książkę, jest pomysłowa, wartościowa, pięknie zilustrowana i wydana (i to w Polsce!). Na pewno Was też zachwyci Kategoria wiekowa: 4+ Format: 240 x 270 Autorka: Maja Strzałkowska Ilustracje: Daniel Włodarski Liczba stron: 47 Rok wydania 2021 Magiczne koło. Strachy! Książka z serii Magiczne koło. Na czym polega zabawa? Na każdej rozkładówce mamy koło, na którym zmieni się rysunek, gdy dzieci je przekręcą. Tutaj zobaczymy czarownicę na miotle, ducha, sowę i inne 'strachy’ 🙂 Jak pokonać czarownice? To książka jest pełna czarownic i sposobów, jak je pokonać 🙂 Z książki dowiemy się, że jeśli rozpoznamy czarownicę, wystarczy sypnąć jej trochę pieprzu w nos, jeśli otworzy złotą klatkę i poprosi, abyśmy do niej weszli, to musimy przepuścić ją przodem. Że warto powylewać im eliksiry, pozamieniać zaklęcia w księgach, a najlepiej, to czarownice w ropuchy. To zabawna książka, z której poznamy wszystkie słabe strony czarownic. I zobaczymy, że nie musimy się ich bać, a nawet bardzo łatwo można je pokonać 🙂 Podczas czytania wybuchy śmiechu gwarantowane 🙂 Kategoria wiekowa: 4+ Autorka: Catherine Leblanc Ilustracje: Roland Garrigue Tłumaczenie: Marta Toruńska Liczba stron: 24 Rok wydania: 2014 Wydawnictwo Wilga, seria Strachy na lachy! O duchu, który się bał Pewnego dnia mama opowiada córce historię o domu, w którym w garderobie mieszkał kościotrup, na strychu wampiry, w piwnicy potwór, a pod łóżkiem duch. Ale to tylko historia, ponieważ duchy, potwory i wampiry nie istnieją. Przecież wiesz! Leżąca pod łóżkiem zjawa bardzo się oburzyła na te słowa. Chciała dać mamie nauczkę, schować jej pantofle i dzwonić strasznymi łańcuchami, ale w drodze na strych przestraszyła się wampirów. Ponieważ duchy boją się tylko wampirów. Za to wampiry kościotrupów, a Ci jednego znaleźli w garderobie. Kościotrup w zasadzie niczego się nie boi, oprócz potworów, a na jednego natknął się, idąc do piwnicy. Potwór sam w sobie jest straszny i to jego wszyscy się boją, ale jest coś, czego i on się boi – małych myszek, a na jedną trafił, śpiąc w piwnicy. I tak ‘cisi’ mieszkańcy domu całą noc przed sobą uciekali 🙂 To książka o nocnych lękach, oswaja dzieci z duchami i potworami, pokazuje, że nie ma się czego bać. Jest przy tym zabawna i przewrotna 🙂 Kategoria wiekowa: 3+ Autorka: Sanna Toringe Ilustracje: Kristina Digman Tłumaczenie: Katarzyna Skalska Liczba stron: 28 Rok wydania: 2010 Wydawnictwo Zakamarki Panda i duchy Zbliżało się Halloween. Trójka rodzeństwa przygotowywała kostiumy, kiedy odwiedził ich przyjaciel, panda Tafla, i obiecał, że na koniec tego dnia usłyszą historię o duchach. Tafla zabrał ich do swojego domu, gdzie oznajmił, że narysuje im opowieść. Była to historia dziewczynki Senjo i chłopca Ochu, którzy tak się lubili, że wszyscy byli pewni, że się pobiorą. I rzeczywiście, para się w sobie zakochała. Niestety zachorował tata dziewczynki i zaplanował jej ślub z zamożnym mężczyzną, który mógłby się zaopiekować rodziną. Ochu nie mógł tego znieść i postanowił opuścić wioskę. Gdy odpływał, zobaczył, że Senjo biegnie za nim. Razem uciekli, wzięli ślub i mieli dwójkę dzieci, tęsknili jednak za rodziną i postanowili wrócić. Gdy dotarli do wioski, okazało się, że Senjo zachorowała w dniu odejścia Ochu i cały czas leżała w łóżku. Jak się zakończyła ta historia? Koniecznie przeczytajcie. Zakończenie zdumiewa! To czarodziejska, poetycka opowieść, która zostaje w pamięci na długo. To książka o tym, co jest prawdziwe. O to, kiedy jesteśmy sobą i czy zawsze zachowujemy się tak samo. W książce mamy koan – pytanie, na które trzeba sobie odpowiedzieć samemu. To rodzaj książki, po której mamy więcej pytań niż odpowiedzi, ale wciąż o niej myślimy. Całość jest przepięknie zilustrowana przez autora. To książka ważna i niesamowita, zdumiewa i zachwyca. Polecam Kategoria wiekowa: 6+ Autor: Jon J. Muth Tłumaczenie: Daria Kuczyńska – Szymala Liczba stron: 40 Rok wydania: 2017 Wydawnictwo Debit Śniegowy duch W tej książce duszki bawią się na dworze. W pewnym momencie postanawiają ulepić śniegowego ducha. Okazuje się, że on żyje i bardzo chce jeździć na nartach z innymi duszkami. Teraz wszyscy razem pokonują kolejne trasy narciarskie. Ale co będzie, gdy śniegowy duch uderzy w drzewo? 🙂 Śniegowy duch to prosta, ciepła i zabawna historia z duchami i zimą w roli głównej. Każda rozkładówka składa się z dużej ilustracji i krótkiego tekstu. W książce występują głównie dwa kolory – czarny i biały i przypomina książki kontrastowe dla maluchów. Książka ma twardą okładkę i dość mały format. Kategoria wiekowa: 2+ Autor: Jacques Duquennoy Tłumaczenie: Iwona Janczy Liczba stron: 44 Rok wydania: 2012 Wydawnictwo Adamada Kolacja z duchami Duch Henio zaprosił wszystkich swoich przyjaciół na kolację. Podawał kolejne dania, a goście przybierali kolory i fakturę jedzonych potraw. Po zupie dyniowej byli pomarańczowi, po serze żółci i mieli dziury, a po niespodziance szefa kuchni stali się niewidzialni! Później pomogli gospodarzowi wszystko pozmywać i wypili kawę, po której znów stali się widzialni, a mieli oczywiście kolor kawy 🙂 To pomysłowa i bardzo zabawna książka. Można się uśmiać, kiedy Heniowi taca z drinkami nie chce przejść przez ścianę, lub gdy zakłada zbroję 🙂 Bardzo sympatyczna i ciekawa książka. Jest świetnie zilustrowana. Polecam 🙂 Kategoria wiekowa: 3+ Autor: Jacques Duquennoy Tłumaczenie: Iwona Janczy Liczba stron: 50 Rok wydania: 2012 Wydawnictwo Adamada Duszki, stworki i potworki W tej książce znajdziemy 18 zabawnych historii o różnych duszkach, stworkach, potworkach i innych dziwadłach. Teksty są rymowane i zabawne. Stachy w parku wróciły do domu, ponieważ nie miały kogo straszyć, Zapachowy Potworek wsadził nos w kaktus, Dziwadło boi się zwierciadła, a Paskuda zamierza zmienić się w Cudo 🙂 Książka oswaja lęki i pokazuje, że nie ma się czego bać. Jest urocza, sympatyczna i pięknie zilustrowana. Kategoria wiekowa: 4+ Autorka: Dorota Geller Ilustracje: Maciej Szymanowicz Liczba stron: 32 Rok wydania: 2008 Wydawnictwo Wilga Potrzebuję mojego potwora Wieczorem Ignaś znalazł list od swojego ulubionego potwora spod łóżka. Grab wybrał się na ryby i teraz chłopiec musi zasnąć bez jego straszenia. Okazało się to niemożliwe, ponieważ on bardzo potrzebuje swojego potwora! Zastukał kilka razy w podłogę w nadziei, że zjawi się potwór zastępczy. I tak się stało, przyszło aż 4 nowych potworów, ale żaden nie był odpowiednio straszny. Potwór Ignasia musi mieć ostre pazury i długi ogon, a te w ogóle nie były straszne. Jeden z nich miał pomalowane pazury, a inny (o zgrozo!) był potworzycą! Ignaś w ogóle się ich nie bał, a przecież potwór musi przerażać. Jak zakończyła się ta historia? Koniecznie sprawdźcie 🙂 To bardzo ważna książka. Pokazuje potwory jako coś, bez czego dziecko nie może zasnąć, coś, co jest mu potrzebne. Ta przewrotność sprawia, że potwory wywołują dużo mniejszy lęk. Cała recenzja książki tu Kategoria wiekowa: 4+ Autorka: Amanda Noll Ilustracje: Howard McWilliam Tłumaczenie: Tomasz Panas Wydawnictwo Czy-Tam Czego tu się bać? Bohaterem książki jest Pająk, który wiódł spokojne życie, aż do momentu, gdy pewnego dnia zaczął czytać Encyklopedię Zwierząt. Przeczytał w niej o wielu potworach i potworze najgorszym, czyli pająku. Zaczął się go strasznie bać. Postanowił uciec jak najdalej od encyklopedii, żeby nie spotkać żadnego z opisanych w niej potworów. Po drodze spotkał motyla, który powiedział mu, że pająki w sumie nie są takie złe. Pokazał mu także jego odbicie w kałuży i wytłumaczył jakie życie prowadzą pająki. Okazało się, że te straszne pająki po bliższym poznaniu wcale nie są takie straszne. ‚Czego się tu bać?’ to mądra i zabawna książka, która w uroczy sposób pokazuje nam, że nie powinniśmy się bać nieznanego, ale także, że taka emocja jak strach jest normalna, każdy, nawet takie małe stworzenia jak pająki, czegoś się boją. Cała recenzja książki tu Kategoria wiekowa: 3+ Autorka: Madlena Szeliga Ilustracje: Paulina Daniluk Liczba stron: 22 Wydawnictwo Gereon, seria Robale Miejsce na miotle Miejsce na miotle to opowieść o czarownicy, która lecąc na miotle ze swoim kotem, zgubiła kapelusz. Znalazł go pies, oddał i zabrał się z nimi w podróż. Czarownicy wciąż spadały różne rzeczy, a znalazców chętnie przyjmowała na swoją miotłę. Wkrótce było tak tłoczno, że miotła pękła, a pasażerowie pospadali, zwierzęta w jedną stronę, a czarownica w drugą. I miała pecha, ponieważ trafiła na głodnego smoka. Już było niebezpiecznie, niespodziewanie nadszedł ratunek 🙂 Podoba mi się ta historia. To opowieść o życzliwości i przyjaźni. Jest zabawna, pokazuje dobrą czarownicę, co jest dla mnie dużym plusem i ma zaskakujące i bardzo fajne zakończenie. I tylko przeszkadza mi ten tekst: 'że się miotła w pół rozpękła’. Kategoria wiekowa: 3+ Autor: Julia Donaldson Ilustracje: Axel Scheffler Tłumaczenie: Michał Rusinek Liczba stron: 28 Rok wydania 2020 Wydawnictwo Tekturka Kto straszy, Albercie? Albert dobrze wie, że duchy nie istnieją. Jednak czasami zaczynają go dopadać wątpliwości. Szczególnie gdy jest sam lub gdy jest ciemno. Wtedy słyszy dziwne dźwięki i wszystko jest jakby straszniejsze. Dlatego tata nauczył go wierszyka: Zgiń, przepadnij, wstrętny duchu, bo cię przecież nie ma! Teraz, gdy Albert zaczyna się bać, mówi głośno wierszyk i jego lęki znikają! Bo on wie, że każdy dziwny dźwięk i każdy straszny cień da się wytłumaczyć, musimy tylko stawić mu czoła. W końcu duchy nie istnieją Kto straszy Albercie, to wspaniała książka. Porusza ważny temat, który dotyczy pewnie większości dzieci (a może i nie tylko dzieci? ) Gdy zostajemy sami, szczególnie gdy jest ciemno, nasza wyobraźnia zaczyna pracować. Od razu widzimy dziwne cienie, słyszymy różne dźwięki i każda rzecz zaczyna być 'straszniejsza’. Dlatego tata Alberta od razu działa. Pokazuje, że aby uwierzyć, że duchy nie istnieją, trzeba stawić im czoło. I od razu zobaczymy, że nie ma się czego bać, a można się nawet pośmiać Bardzo polecam tę książkę (jak i pozostałe z przygodami Alberta), oswaja dzieci ze strachem i pomaga im z nim 'walczyć’. Jest napisana prostym językiem i pokazuje sytuacje, z którymi wiele dzieci będzie mogło się utożsamić. Albert jest zwykłym chłopcem, który ma przygody spotykające każde dziecko. Zobaczą, jak on sobie z nimi poradził i będą mogli 'skorzystać’ z jego sposobu Kategoria wiekowa: 3+ Autorka: Gunilla Bergström Ilustracje: Gunilla Bergström Tłumaczenie: Katarzyna Skalska Liczba stron: 32 Rok wydania: 2014 Wydawnictwo Zakamarki Albert i potwór Podczas gry w piłkę nożną Albert wykopał tak daleko piłkę, że chłopiec, który miał ją przynieść, nie mógł jej znaleźć. Szukali i szukali, ale piłki nigdzie nie było. Albert bardzo się zezłościł i wyładował na tym chłopcu, uderzając do w twarz. W nocy nie mógł zasnąć. Cały czas myślał o tym, co zrobił. I wtedy usłyszał, że pod jego łóżkiem siedzi potwór, który odszedł, gdy tylko Albert postanowił przeprosić chłopca. Niestety następnego dnia nie mógł go znaleźć! I w kolejnych dniach też. Albert bał się, że coś mu się stało i że to jego wina. Nie mógł spać, bo cały czas myślał o chłopcu. A potwór wciąż przychodził. Ale Albert już wiedział, co musi zrobić by się go pozbyć Albert i potwór to kolejna z przygód Alberta, którego tym razem męczyło sumienie. Chłopiec wiedział, że źle zareagował i nie powinien się tak zachować. Jego wyrzuty sumienia były tak duże, że zamieniły się w potwora leżącego pod łóżkiem. Albert przeżywał całą gamę emocji, od szczęścia z udanego kopnięcia, złości, że nie ma piłki, frustracji, że to wszystko wina kolegi, i szczęścia, gdy udało mu się zadośćuczynić. Emocje, o których czytamy u Alberta, są emocjami, które możemy zaobserwować u każdego dziecka. W końcu każdemu zdarza się zrobić coś, czego później żałuje. Dzieci kochają książki o tym chłopcu, ponieważ jest takim samym dzieckiem jak one i mogą się z nim utożsamić. Pomagają oswoić emocje i o nich rozmawiać. Są także dobrą lekturą na pierwsze samemu przeczytane książki. Polecam Wam wszystkie części przygód Alberta Kategoria wiekowa: 4+ Autorka: Gunilla Bergstrom Ilustracje: Gunilla Bergstrom Liczba stron: 32 Rok wydania: 2014 Wydawnictwo Zakamarki Mały Duszek Duszek mieszkał w zamku w Puchaczowie. Był nocnym duszkiem (czyli białym), który w dzień zawsze spał. Strasznie go to smuciło, ponieważ pragnął zobaczyć miasteczko w ciągu dnia. Pewnego razu to się udało! Duszek obudził się w południe i od razu zaczął zwiedzać miasto. Wywołał niemałe poruszenie. Wkrótce wszyscy mówili o Czarnym Nieznajomym, który grasuje po miasteczku. Dlaczego czarnym? Otóż zmienił się kolor duszka i stał się czarny. Początkowo bardzo mu się to podobało, ale szybko zapragnął wrócić do dawnego trybu życia i znów stać się nocnym duszkiem. Udało mu się? Koniecznie przeczytajcie 🙂 Mały duszek to zabawna i pełna zaskakujących zwrotów akcji książka. Jest ciekawa, wciągająca i ładnie zilustrowana. Jest podzielona na krótkie rozdziały. To urocza książka, idelana do czytania przed snem 🙂 Polecam 🙂 Kategoria wiekowa: 6+ Autor: Otfried Preussler Ilustracje: F. J. Tripp Tłumaczenie: Hanna i Andrzej Ożogowscy Liczba stron: 120 Rok wydania: 2011 Wydawnictwo Bona
Czego boją się koty? 1. Fajerwerki, błyskawice. Głośne dźwięki połączone z hukiem uruchamiają w zwierzętach lęk pierwotny i narażają je na ogromny stres. Koty w większości wolą spokojniejsze i ciche otoczenie, jednak potrafią przyzwyczaić się do określonego hałasu, gdy są na niego wystawione od młodości. O czym myślała Jadwiga Macowa, patrząc, jak kat ścina głowę jej córki? Co czuła potem, widząc jak płomienie stosu trawią zwłoki dziewczyny? Może nie czuła już nic – skatowana, udręczona torturami, nieświadoma, co się wokół niej dzieje? A może z przerażeniem zastanawiała się, jak zniesie ból, gdy ogień dosięgnie najpierw jej nóg, a potem zacznie ogarniać resztę ciała? I czy wybaczyła swojemu dziecku, że z taką łatwością oskarżyło ją o namawianie do zbrodni? 13 sierpnia 1688 r. do sądu wójtowskiego w Wiśniczu przybyli Wojciech Mach i Zofia Skrzynecka, mieszkańcy Łapczycy, złożyć doniesienie na Jadwigę Macową i jej córkę. Oskarżali je o czary i rzucanie uroków. Mach był świadkiem, jak Macowa wlazła na chałupę i na niej siedziała. Podsądna nie potrafiła przekonująco wyjaśnić, dlaczego to robiła. Choć zapewniała o swojej niewinności, nikt nie wierzył, że z chorobą bydła nie miała nic wspólnego. Naznaczona na męki mistrzowi w końcu przyznała, że siedziała na dachu dlatego, żeby powódź beła. Kat widać znał się na swoim fachu, skoro Macowa opisała nawet, jak wzięła wody konewkę i kropieła po kalenicy i po ziemi, mówiąc diable, czarcie biorę cię na pomoc. Dopomóż że mi, żeby beła powódź, a na naszy sucha. To wystarczyło, by kobietom udowodniono winę. Dziewczyna, która dobrowolnie przyznała, że ją matka zepsowała i wodzieła po granicach z drugiemi…, została ścięta, a potem spalona. Macowa musiała przyglądać się jej egzekucji, a potem sama żywcem spłonęła na stosie. Procesy o czary rozpowszechniły się w Polsce w XVI w. Od tamtego czasu przez kraj przetoczyło się kilka fal nagonek na czarownice i czarowników: W XVII stuleciu związane były z kontrreformacją. Doktor Małgorzata Pilaszek w swej pracy Procesy czarownic w Polsce w XVI––XVIII w. Nowe aspekty wskazuje, że kluczem do poznania mechanizmów polowania na czarownice jest zrozumienie mentalności dawnego społeczeństwa. Otóż z jednej strony potęgi piekielne były w mniemaniu ówczesnych nader realnym niebezpieczeństwem, a z drugiej niemal każdy parał się małą magią, aby zabezpieczyć się przed różnymi nieszczęściami. Na początku z reguły była plotka. Czarownicą lub czarownikiem mógł zostać każdy. Osoba posądzana o szkodzenie za pomocą czarów mogła być młoda lub stara, biedna albo bogata, mogła zachowywać się w sposób społecznie akceptowany lub wyróżniać się na tle lokalnej obyczajowości. W 80–90 proc. przypadków posądzenia o czary dotyczyło kobiet, które uważano za „naczynia pełne demonów”. Znachorki, zielarki, mądre i doświadczone wiejskie baby, do których przez wieki chodzono po poradę w chwilach rozterki, bardzo łatwo było obwinić o wszelkie nieszczęścia i klęski, które dotykały ludzi. Diabeł zwykle był „mężczyzną”, a czarownice oddawały mu się seksualnie. Wierzono, że uwiedzione przez czarta kobiety zdolne były do największych zbrodni. W Nowem na Warmii zachowała się, znajdująca się dziś w Archiwum Państwowym w Bydgoszczy, księga zawierająca XVII-wieczne protokoły spraw sądu ławniczego przeciwko osobom szkodzącym czarami. Opisano w nich proces Elzy Kucharczykowej alias Zarębiny. Stanęła ona przed sądem oskarżona przez mieszczanina Jana Kolberka, który twierdził, że doświadczył szkód w następstwie czarów rzuconych przez tę kobietę i jej pomocnika diabła. Ponieważ oskarżona nie przyznała się do winy, została poddana próbie wody – związano ją i wrzucono do Wisły. Kilka warstw spódnic utrzymywało Kucharczykową na powierzchni. Nie poszła na dno, więc uznano, że pomagał jej diabeł. Wzięto wtedy nieszczęsną na tortury. Najpierw jednak trzeba ją było przygotować. Kiedy miano czarownice i czarowników próbować torturami, kaci, zabobonnicy i guślarze wielcy, golili im najprzód włosy wszędzie, gdziekolwiek te ozdoby i zasłony ludziom natura dała, powiadając, iż w włosy diabeł się kryje i nie dopuszcza czarownicy lub czarownikowi wyznania i że ukryty w włosach za niego lub za nią cierpi, biorąc za przyczynę takowego mniemania owo ciche i spokojne tortur wytrzymowanie, wyżej wyrażone, z mdłości i upadku z gruntu na siłach pochodzące, nie z łaski diabła, któremu się jako zdrajcy i nieprzyjacielowi ani śniło cierpieć za człowieka. (Jędrzej Kitowicz, Opis obyczajów za panowania Augusta III). Kucharczykowa szybko przyznała się do zażyłości z diabłem o imieniu Kasper, do bywania na Łysej Górze, a także czynów, których nawet jej nie zarzucano. Wskazała też inne kobiety parające się czarami. Na stosie odwołała zeznania. Jej ostatnie słowa brzmiały: Widzę, że na tamten świat idę, nikogo na sumienie ani duszę biorę. Był to prawdziwie szlachetny i wiele znaczący gest, bo Kucharczykowa uratowała w ten sposób przed stosem kolejne osoby. Bliskość płomieni nie zawsze skłaniała jednak do odwoływania oszczerczych oskarżeń, zwłaszcza że skazani na tak potworną śmierć czasem mieli prawo żywić do sąsiadów urazę. Stojąc na podpalonym stosie w Szczercowie, na pytanie księdza, czy przez wzgląd na Pana Boga Ukrzyżowanego odpuszcza ludziom grzechy, skazana Jagnieszka odparła: Jebał ich pies. Zwolennicy Trumpa powtarzają w kółko, że to, czego doświadcza były prezydent, to "polowanie na czarownice". - Prawda jest taka, że nie chcą, by wygrał, bo się go boją. Demokraci i liberałowie boją się go - zapewnia Jorg Carnio, zwolennik Trumpa. Dręczono je w Polsce, bo jadły kiełbasę na rezurekcji Data utworzenia: 11 stycznia 2017, 11:00. Kościół nie wypiera się grzechów, których dopuścił się w czasach tzw. świętej inkwizycji. Papież Jan Paweł II przepraszał za - jak to nazwał - "błędy popełnione w służbie prawdy". Watykan przyznaje dziś, że procesy o herezje były zjawiskiem powszechnym, a przy tym strasznym i niesprawiedliwym. Trudno oszacować, ile dokładnie osób skazano w tych procesach na śmierć. Badacze mówią, że zginęło tak od 50 do 200 tys. osób. Nie wszyscy spłonęli na stosach. Niektórych zadręczono w salach tortur, innych utopiono lub zagłodzono. Większość ofiar to kobiety. W Polsce też polowano na czarownice. Polowania te nasiliły się po wydaniem księgi pt. "Młot na czarownice". Zobaczcie, jak inkwizytorzy postępowali z podejrzanymi o czary i skąd brali przekonanie o tym, że mają do czynienia z wiedźmami. Ta lektura przeraża... Jak rozpoznać czarownicę? Te metody przerażają Foto: Fotolia / Czarownice palono na stosie, wieszano, poddawano okrutnym torturom. Za czary głównie skazywano kobiety, ale zdarzało się także, że na stosie palono też mężczyzn. Metody, które stosowano, by rozpoznać czarownice, wymienione zostały w księdze pt. „Malleus Maleficarum” ("Młot na czarownice"), którą napisano w XV wieku przez niemieckich inkwizytorów dominikańskich Jakoba Sprengara i Heinricha Krämera. O ogromnym lęku społeczeństwa europejskiego tamtych czasów przed czarownicami świadczyć może fakt, że "Młot na czarownice" do 1520 roku wydany był aż 13 razy. W latach 1564-1669 pojawiło się aż 16 edycji księgi w krajach zarówno katolickich, jak i protestanckich. Jak inkwizytorzy rozpoznawali czarownice? Głównie po wyglądzie O tym, czy kobieta para się czarną magią, miał zaświadczać jej wygląd. Za czarownice uważano głównie kobiety rude. Zwłaszcza te, których skórę pokrywały piegi. Dowodem na bratanie się z diabłem miały być też znamiona i blizny. A już na pewno wiedźmą była osoba, która na skórze miała brodawkę - to tam miał gnieździć się szatan. By jednak upewnić się, co do tego podejrzenia, całe ciało kobiety golono, a następnie nożem nakłuwano wszelkie znamiona. Jeśli z rany nie ciekła krew lub ofiara nie krzyczała z bólu, wówczas jasnym było, że jest ona czarownicą. Zobacz także Zachowanie O spiskowanie z diabłem oskarżano także osoby, które w jakiś sposób odstawały od normy. Mogła to być samotna wieśniaczka, osoba, która wyróżniała się inteligencją, zielarka czy osoba chora psychicznie lub niepełnosprawna. Często o bycie czarownicą podejrzewano też osoby, które mamroczą pod nosem. Skazana za to została Sarah Good, którą powieszono w 1692 roku. Nie pomogło tłumaczenie, że pod nosem nuciła sobie psalmy. Zwierzęta Czarownicę często zdradzały także zwierzęta. Kobieta, która sprzedała duszę diabłu, często widywana była w towarzystwie czarnego kota, kruka lub wrony. Wiadomo było także, że niedźwiedź nie przekroczy progu domu wiedźmy. Co więcej, jeśli podczas przesłuchania podejrzanej w celi pojawiła się mucha lub szczur, oczywiste było, że jest ona czarownicą. Wierzono, że użyła ona magii, by wezwać do siebie zwierzę celem wydania mu polecenia lub komunikowania się z szatanem. Próba modlitwy Jeśli wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazywały, że podejrzana osoba jest czarownicą, poddawano ją kolejnym próbom. Pierwszą z nich była próba modlitwy. Dawniej wierzono, że wiedźma nie jest w stanie wymówić słów Pisma Świętego lub popularnej modlitwy. Ofierze kazano więc czytać na głos Biblię, a gdy tylko pomyliła się lub pominęła jakieś słowo, skazywano ją na śmierć. Próba wody Inną popularną metodą rozpoznania czarownicy była próba wody. Osoba oskarżona o czary prowadzona była nad zbiornik wodny, najczęściej nad rzekę lub jezioro i związywana sznurami. Następnie wrzucano ją do wody. Wierzono, że jeśli podejrzany wypłynie na powierzchnię, spiskuje z diabłem. Woda nie przyjęłaby duszy nieczystej. Jeśli natomiast oskarżona nie była czarownicą, wówczas szła na dno jak kamień. Po to właśnie były sznury - by taką osobę szybko wyciągnąć na brzeg. Często jednak było już na to za późno. Próba ognia Kolejnym drastycznym sposobem na rozpoznanie czarownicy była próba ognia. Oskarżonej o bycie wiedźmą kazano przejść po rozżarzonych węglach. Jeśli na stopach kobiety nie było żadnych śladów, wówczas uznawano ją za niewinną. Jak rozpoznawano czarownice w Polsce Choć "Młot na czarownice" został wydany także w języku polskim, Polacy mieli własne sposoby na rozpoznanie wiedźm. Powszechnie wierzono, że czarownica nie zdoła okrążyć kościoła trzykrotnie podczas procesji wielkanocnej. Ksiądz patrzący na wiernych przez monstrancję także potrafił wskazać popleczniczkę diabła. Mieszkańcy Kalisza i okolic wierzyli natomiast, że mężczyzna, patrząc w oczy czarownicy, nie zobaczy w nich swojego odbicia, a diabła. Wiedźmę identyfikowano także po tym, że "w czasie rezurekcji siedzą w kącie i żrą kiełbasę". Stosowano też swego rodzaju wabik na wiedźmy - parzono napary ze specjalnych gatunków ziół. Pierwsza kobieta, która przekroczyła próg domu, była czarownicą. Rak zabił piękną aktorkę przez klątwę wiedźmy? Amerykanie piszą o polskich uzdrowicielkach! Wymysłów. W Czeladzi ma stanąć pomnik czarownicy Masz ciekawy temat? Napisz do nas list! Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas! Listy od czytelników już wielokrotnie nas zainspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Wszystkie historie znajdziecie tutaj. Napisz list do redakcji: List do redakcji Podziel się tym artykułem: Wiek sześciu lat to czas, w którym dziecko staje się wrażliwsze na bodźce dźwiękowe. Nie zdziwmy się więc, jeśli nasza pociecha będzie bardziej wyczulona na szczekanie psa za ścianą, głośniejsze samochody, a nawet odgłosy wydawane przez owady. Z kolei tym, czego boją się dzieci ośmioletnie, jest ciemność. Jeśli kiedykolwiek zastanawiałeś się czy możesz być czarownicą, poniższe wskazówki pomogą ci w rozpoznaniu cech, którymi bardzo często charakteryzują się wiedźmy lub inne okultystycznie rozwinięte osoby. Niechęć do tłumu. Jeśli czujesz się nieswojo w tłumie, możesz być czarownicą. Czarownice są bardziej „dostrojone” do otoczenia, więc przebywanie w zatłoczonym pomieszczeniu to narażanie się na wiele emocji, odbieranych w tym samym czasie . Może to wywoływać uczucie niepokoju lub nawet mdłości. Silna intuicja. Jeśli masz wysoce rozwiniętą intuicję, jest to kolejna oznaka daru. Jeśli zawsze ufasz swoim przeczuciom i wiesz, że poprowadzi cię to we właściwym kierunku, jest to doskonały wskaźnik wykorzystania „magii” w życiu. Fascynacja życiem pozagrobowym. Czy zawsze miałaś wrażenie, że ci, którzy odeszli, wciąż są w pobliżu, tyle, że na innym poziomie energetycznym? Poczucie, że wszyscy jesteśmy połączeni i w ciągłej komunikacji – zarówno żywi jak i umarli – również może świadczyć o twoich nadprzeciętnych zdolnościach magicznych. Odczuwanie wszystkich energii. Jeśli kiedykolwiek stanęłaś w lesie i poczułaś, że możesz wdychać energię głębokiej ziemi pod sobą lub energię konarów drzew, możesz być czarownicą. Jeśli światło słoneczne na twojej skórze wydaje się wibrować głęboko w twojej duszy z intensywną energią, to znak, że masz w sobie ukryte zdolności. Źródło: Przyciąganie do sztuk magicznych. Czy jesteś przyciągna do narzędzi magii – do kart tarota, mikstur i zaklęć, technik ziołolecznictwa lub astrologii? A co z byciem medium i komunikacją ze zmarłymi? Czarownice często czują się przyciągane do tych rzeczy w niewytłumaczalny sposób. Czytanie energii. Ludzie, którzy mają naturalne zdolności czarownic, często z łatwością odczytują energię, intencje, a nawet myśli innych, oraz doskonale czytają energie miejsc. Z tych samych powodów możesz nie lubić tłumów, możesz również czuć się nieswojo w pewnych miejscach lub obszarach. Możesz nawet czuć się tak, jakbyś często doświadczała déjà vu. Srebro czy złoto? Z pewnością nie jest tak w przypadku każdej wiedźmy, ale wiele z nich bardziej przyciąga srebro niż złoto. Łagodniejszy połysk srebra jest bliższy blaskowi księżyca. Jest delikatny i czysty. Z drugiej strony złoto jest odważniejsze i bardziej „krzykliwe”. Upodobania do dziwności. Czy masz dziwną kolekcję niezwykłych rzeczy? Podnoszenie zaplecionych gałęzi, pięknych, ale połamanych muszli w piasku lub piór, które spadły ze skrzydeł ptaka śpiewającego na twoim podwórku – te rzeczy mogą być dziwne, ale piękne na swój sposób. Jeśli masz oko na dziwactwa w naturze, możesz być czarownicą. Burze cię ekscytują. Czarownice są mocno związane ze środowiskiem i naturą wokół siebie. Burza jest bardzo naładowaną energią wiatru, deszczu i błyskawic, a czarownice są często przyciągane do nich. Jeśli widoczna siła natury wywołuje w tobie ekscytację i daje ci moc, możesz być czarownicą. Miłość do księżyca. Czasami możesz nie rozumieć pełnego zakresu swoich emocji, ale wiesz, że zmieniają się one wraz ze zmianami faz księżyca, który cię fascynuje i sprawia, że twoje serce się unosi za każdym razem, gdy na niego spojrzysz – jeśli tak jest, możesz być czarownicą. Źródło: Połączenie z żywiołami. Podobnie jak z księżycem, silny związek z żywiołami jest kolejnym wskaźnikiem określającym cię jako naturalną czarownicę. Ludzie, którzy urodzili się z tym darem, mają skłonność do otaczania się nimi i ich wykorzystywania w codziennym życiu. Jeśli kochasz wodę lub masz wielkie uznanie dla ziemi i upraw, możesz być czarownicą. Używanie zmysłów. Bycie w harmonii z ciałem i zmysłami jest kolejną ważną cechą, która może świadczyć o twoich magicznych umiejętnościach. Zrozumienie, jak wykorzystać pełen zakres zmysłów do analizy sytuacji i/lub ludzi, jest wysoce rozwiniętą zdolnością. Uznanie dla natury. Jesteś pełna podziwu i wdzięczna za wszystkie przejawy natury? Czujesz radość, gdy chodzisz boso po trawie, słuchasz śpiewu ptaków i obserwujesz zachód słońca? Doceniasz każdą roślinę, delektując się ich widokiem? Jeśli tak, to znak, że możesz być czarownicą. Po prostu wiesz. Czasami nie jest to tak jednoznaczne, jak posiadanie wyżej wymienionego zestawu cech lub potencjalnych wskaźników. Możesz nie mieć żadnej cechy z tej listy, ale po prostu czuć do szpiku kości lub dogłębnie wiedzieć, że jesteś czarownicą. I to jest piękno świata „magicznych” umiejętności – czasami po prostu wiesz. Źródło: Rosyjski dziennik "Kommersant" opublikował wyniki badania sondażowego, które miała na celu określenie największych lęków obywateli Federacji Rosyjskiej. Okazuje się, że Rosjanie boją się m.in. sabotażu, ukraińskiej kontrofensywy i zatrucia alkoholem. Autorami raportu, który publikują rosyjskie media jest "National Anxiety Index. KROS". Ankieterzy pytali się Rosjan, czego
Home Książki Literatura młodzieżowa Czarownica Pierwsza z serii powieści o młodych czarodziejach (CZAROWNICA, DAR, OGIEŃ). Rządy w kraju przejmuje zbrodniczy reżim, na którego czele stoi Ten, Który Jest Jedyny. Zgodnie z zasadami Nowego Ładu, każdy aspekt życia jest kontrolowany przez państwo. Szczególnym zainteresowaniem władz cieszą się dzieci, uważane za największe zagrożenie. Wiele z nich znika bez śladu. Funkcjonariusze reżimu porywają Wisty i Whita. W groteskowym procesie rodzeństwo zostaje skazane na śmierć. Czy młodym czarodziejom uda się ocalić przed egzekucją siebie i rodziców oraz pokonać okrutnego dyktatora? Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni. Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie: • online • przelewem • kartą płatniczą • Blikiem • podczas odbioru W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę. papierowe ebook audiobook wszystkie formaty Sortuj: Książki autora Podobne książki Oceny Średnia ocen 5,7 / 10 283 ocen Twoja ocena 0 / 10 Cytaty Powiązane treści
Nagłe zaskoczenie hałasem czy błyskiem może spowodować u psa lęk, podobnie jak jakiś nieznany, osobliwy ruch. Zazwyczaj w zwalczeniu tego strachu pomaga oswojenie psa z różnymi przedmiotami, najlepiej już od szczeniaka. Podsumowując, to, czego boją się psy, nam może wydawać się nieoczywiste, ale z każdym lękiem można jakoś

zapytał(a) o 19:00 w jakicxh bajkach wystepowaly czarownice ? pytanie jak wazne ;]oczywiscie sie odwdziecze :) Odpowiedzi blocked odpowiedział(a) o 19:01 blocked odpowiedział(a) o 19:01 Opowieści z Narnii Lew Czarownica i Stara Szafa blocked odpowiedział(a) o 19:02 yyy w jasiu i małgosi narazie więcej nie pamiętam W Scooby Doo:)Polecam bardzo wciągająca bajka:) Nati3370 odpowiedział(a) o 19:09 Królewna śnieżka,Jaś i Małgosia,Scooby Doo,Mała Czarownica i przyjacieleTyle znam ,dziękuje że mogłam pomóc. Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub Polecamy Bajki 2015 W roku 2015 nie mogliśmy narzekać na brak interesujących bajek. Warto poznać najlepsze bajki 2015 roku.

Spośród listy 33 lęków i obaw obecnie najwięcej osób, tj. aż 45,2 proc., wskazuje inflację i utratę wartości pieniądza. Poprzednio 50,8 proc. obawiało się tego. Jak informują analitycy z UCE RESEARCH, z innego, niedawno realizowanego badania wynika, że tylko nieco ponad 15 proc. Polaków realnie odczuwa spadek inflacji.
Inflacja zastąpiła pandemię koronawirusa na pierwszym miejscu listy największych powodów do obaw - wynika z badań instytutu Ipsos. Przeprowadzono je na przełomie kwietnia i maja w 27 krajach świata, także w Polsce. Generalnie 64 proc. badanych uważa, że sprawy idą w złym kierunku, 36 proc. - że w dobrym. Wychodzi tu nasz narodowy charakter - aż 80 proc. Polaków to pesymiści. Większymi czarnowidzami są tylko Peruwiańczycy (91 proc.) i Argentyńczycy (86 proc.). Największymi optymistami są mieszkańcy Indii (75 proc.) i Arabii Saudyjskiej (93 proc.). Ale średnia jest niewysoka - 36 proc. Globalnie najczęstszymi powodami do obaw są: inflacja (34 proc. respondentów) oraz ubóstwo i nierówności społeczne (31 proc.). Na ostatnim miejscu tej listy znajduje się dostęp do kredytów (2 proc.). Polska jest w czołówce krajów obawiających się inflacji (60 proc.). Bardziej od nas boją się jej tylko mieszkańcy Argentyny (66 proc.). Średnia w tej kategorii wynosi 34 proc. Polacy często obawiają się wojny (36 proc.). Co ciekawe, spośród badanych krajów bardziej od nas boją się jej tylko Niemcy (41 proc.). Czego się nie boimy? Przemocy i przestępczości. Polska jest w tej kategorii na ostatnim miejscu z wynikiem 6 proc. Średnia w tej kategorii wynosi 27 proc., a największe obawy w tej mierze mają Meksykanie (66 proc.) Jesteśmy nieco poniżej średniej, jeśli chodzi o obawy związane z korupcją polityczną i finansową (19 proc.). Średnia - 24 proc. Bezrobocia najczęściej boją się mieszkańcy RPA (66 proc.). Średnia - 27 proc. Koronawirusa najbardziej obawiają się Japończycy (41 proc.), a najmniej Izraelczycy (4 proc.). Średnia - 16 proc. Zmian klimatycznych najczęściej obawiają się mieszkańcy Australii (31 proc.), a najmniej - Peru (2 proc.). Średnia w tej kategorii to tylko 15 proc. TUTAJ pobierzesz pełny raport z cytowanych badań (plik PDF). « ‹ 1 › »
Boją się nie tylko swoich przełożonych – dyrektora czy kuratora – lecz także roszczeniowości i wymagań rodziców. Trudno jest im też sprostać w konfrontacji z uczniami, którzy bywają coraz bardziej emocjonalni, żyją bardziej w świecie wirtualnym niż realnym.

fot. materiały prasowe Disney Diabolina pada ofiarą grzechów z przeszłości i uświadamia, jak okrutnym zjawiskiem jest shaming, a Aurora znajduje niezawodny sposób na przywrócenie pokoju na świecie, który przy okazji spodoba się ekoaktywistom. Czego jeszcze możemy nauczyć się z „Czarownicy 2”? Uwaga, będą spoilery. To jedna z bardziej kluczowych scen w drugiej części produkcji Disneya: Diabolina i Aurora idą do zamku na kolację z narzeczonym tej drugiej i jego rodzicami. Diabolina chowa rogi pod chustą, żeby wszyscy przy stole czuli się komfortowo w jej towarzystwie. „Niektórych ludzi świat traktuje tak okropnie, że nie widzą innej drogi i postanawiają się ukrywać”, mówiła grająca Diabolinę Angelina Jolie na jednej z konferencji prasowych z okazji zbliżającej się premiery filmu. „Chcemy powiedzieć dzieciom „Bądźcie sobą”. Gdy tylko próbujesz udawać kogoś, kim nie jesteś, zakrywasz rogi, sprzeciwiasz się swojej naturze, to zniszczy cię od środka. Nieważne, jak świat sobie z tym poradzi. To nie twój problem. Bądź sobą”. Łatwo powiedzieć? W końcu jej bohaterce srogo oberwało się za bycie sobą. Diabolina to podręcznikowy przykład ofiary shamingu (wybaczcie, nie ma na to dobrego określenia w języku polskim, a nasze „zawstydzanie” brzmi zbyt niewinnie, biorąc pod uwagę konsekwencje, z jakimi muszą mierzyć się jego ofiary). Wszyscy, którzy widzieli pierwszą część Czarownicy, wiedzą, że postać grana przez Jolie nie jest wcale taka niewinna. W chwili słabości, targana żądzą zemsty, sporo napsuła, ale w porę naprawiła swoje błędy. Tyle że w shamingu nie ma miejsca na rehabilitację. Są tylko oprawca i ofiara. Po Diabolinie świat spodziewa się wyłącznie najgorszego i gdy to najgorsze się wreszcie wydarza, jest jedyną winną. Nikogo innego nawet się nie podejrzewa. Wystarczy, że ma fatalną opinię, prawda nie jest istotna. Shaming jest rodzajem werbalnej przemocy. Jest narzędziem kontroli. Jest karą. Nieważne czego dotyczy: seksualności, wyglądu, światopoglądu, życiowych wyborów. Jeśli żyjesz tak, jak chcesz, a nie tak jak oczekują tego od ciebie inni, jeśli masz własne zdanie, jeśli wyglądasz inaczej niż zakłada powszechnie obowiązujący kanon – świat wysyła cię do kąta. Diabolina wylądowała w nim, bo ktoś rozpuścił brzydkie, krzywdzące plotki na jej temat, a reszta w nie uwierzyła. Gdy się zbliża, wszyscy uciekają w popłochu. W końcu jest brutalna, bezwzględna, demoniczna. To nijak mające się do rzeczywistości wyobrażenie na temat Diaboliny funkcjonuje w masowej świadomości tak silnie, że gdy król pada zwalony trucizną, w niewinność czarownicy nie wierzy nawet Aurora. Film Disneya to oczywiście bajka, w bajce dobro zawsze bierze górę. W życiu już tak lekko nie ma. Choć mogłoby być, gdybyśmy potraktowali poważnie lekcje płynące z Czarownicy 2. Morałów jest tu kilka, a wszystkie układają się w prostą instrukcję obsługi świata. Co robić, żeby żyło nam się lepiej? Jak traktować innych, żeby im żyło się równie dobrze? Po pierwsze: nie wykluczaj. Nie tylko Diabolina ma rogi, wydatne kości policzkowe i jest dobra w zaklęcia. Odkrywa, że takich jak ona jest więcej. Tyle że żeby przetrwać, muszą się ukrywać, szukać azylu gdzieś na uboczu, bo nigdy nie zostaną zaakceptowani przez mieszkańców i władze królestwa, nigdy nie poczują się wśród nich w pełni bezpiecznie. I przez to są symbolem każdej społecznie wykluczanej grupy, wszystkich traktowanych przemocowo, protekcjonalnie, z pogardą. Imigrantów, kobiet, mniejszości etnicznych, mniejszości seksualnych, osób z niepełnosprawnościami. Jedna z finałowych scen filmu, gdy wszyscy spotykają się na ślubie Aurory i Philipa, to piękna celebracja różnorodności i równości. Po drugie? Szanuj wszystkie żyjące stworzenia, nawet jeśli jednym z nich jest grzyb, który śmiesznie mówi. Do katastrofy ekologicznej doprowadził tylko i wyłącznie potworny egocentryzm człowieka. Winni jej będą ci ludzie, którym wydaje się, że są najważniejszymi mieszkańcami planety. Że wszystko im wolno. Dokładnie jak królowa Ingrith, która chce przejąć Wrzosowiska, ale żeby to zrobić, musi najpierw wybić ich magicznych mieszkańców. Organizuje taką własną wycinkę puszczy, tyle że dużo bardziej podstępną. Fatalny byłby z niej minister środowiska. W jednej z pierwszych scen Aurora wypowiada znamienne zdanie „Musimy być dla siebie życzliwi”. To najważniejszy morał płynący z Czarownicy 2. W teorii banalnie proste – wszyscy wiemy, jak bywa w praktyce – przykazanie harmonijnego współżycia. Czarownica 2 to dwie godziny postulowania tolerancji jako jedynej gwarancji przetrwania. Na szczęście przed nieżyczliwymi zawsze można schować się w kinie. Polska premiera filmu już 18 października. Zobaczcie zwiastun Czarownicy 2! Zobacz także: [QUIZ] Jak dobrze znasz księżniczki Disney'a?

Oto czego boją się tygrysy: Tygrysy, jak większość zwierząt, są przerażone ogniem. Używanie ognia do trzymania tygrysów na dystans jest praktykowane od dziesięcioleci przez oswajaczy wielkich kotów. Biała Czarownica nie jest człowiekiem – pochodzi w połowie od olbrzyma, a w połowie od dżina. Jest potomkinią Lilith mitycznej pierwszej żony biblijnego Adama. Uważa się za Królową Narnii i zamieszkuje na zamku w Kar-Paravel. Jej sługami są takie zwierzęta jak wilki (członkowie Tajnej Policji), czy postaci, jak karły. Biała Czarownica nosi cechy podobne jak każda wiedźma. Jest zła do szpiku kości, żądna władzy, sadystyczna, bezwzględna i okrutna. Nie cofa się przed zamianą swych wrogów w kamienne posągi nawet, jeśli są to niewinne zwierzęta świętujące nadejście Bożego Narodzenia. Jej charakterystykę najlepiej oddają słowa Łucji: „To okropna postać. Nazywa siebie królową Narnii, chociaż wcale nie ma do tego prawa, i wszystkie driady i najady, i karły, i zwierzęta, w każdym razie te, które są dobre, po prostu jej nienawidzą. Ona może zmieniać ludzi w kamień i w ogóle potrafi robić różne okropne rzeczy. I to właśnie ona zaczarowała Narnię, tak że zawsze jest tu zima, zawsze zima, a nigdy nie ma Bożego Narodzenia! Jeździ po kraju w saniach zaprzężonych w Reny, ze swoją czarodziejską różdżką i koroną na głowie.” Biała Czarownica dzierży władzę w Narnii dzięki użyciu siły. Dzięki zaklęciu sprowadza na krainę wieczną zimę, a poza tym sprawia, że Boże Narodzenie nigdy nie nadchodzi, dlatego mieszkańcy pozbawieni są nadziei. Kobieta przekonuje wielu Narnian do przejścia na swoją stronę wzbudzając strach, bądź żądzę władzy i przywilejów. Za sprawą swojej różdżki wszelkich przeciwników lub osobników, którzy ją irytują zamienia w kamienne posągi. Jest znienawidzona w całej krainie, jednak nikt poza Aslanem nie ma tyle mocy by jej się przeciwstawić. Czarownica w Narnii zgodnie z odwiecznym Prawem Władcy-Zza-Morza odgrywa rolę Kata. Do niej należy życie wszystkich zdrajców, miedzy innymi Edmunda, który przeciwstawił się rodzeństwu. W swej krótkowzroczności decyduje się zamiast niego odebrać życie Aslanowi, wierząc, że na zawsze będzie panować w Narnii. Tak się jednak nie staje – Aslan zmartwychwstaje i raz na zawsze pozbawia życia ten artykuł?TAK NIEUdostępnij
Czarownice . Terry Deary. 6,5 / 10. 46 ocen . 5 opinii . Dyskutuj. Wydawnictwo: Egmont Polska Seria: Strrraszna Historia literatura „czego boją się
Przeprowadzona niedawno analiza zawartości odkrytej pierwszej butelki na czarownice z nietkniętym korkiem, rzuca nieco światła na rozpowszechniony w XVII stuleciu lęk przed czarami. Za ideą zabezpieczania się butelkami na czarownice stała teoria mówiąca, że umieszczając w naczyniu wspomniane przedmioty i płynu ustrojowe można było nie tylko odegnać zły czar, ale także sprawić, by odbił się niejako rykoszetem i uderzył w czarownicę. Zbadana butelka została odnaleziona na placu budowy w Greenwich w południowo wschodnim Londynie w 2004 roku. Była pierwszą spośród ponad 200 odkrytych później w stanie nienaruszonym. Naczynie wysłano do Alana Masseya, emerytowanego wykładowcy chemii z Loughborough, który zbadał od tego czasu sześć butelek na czarownice. - Przeprowadziliśmy każdy test chemiczny ich zawartości, jaki tylko przyszedł nam do głowy - mówi doktor Massey. Analizy trwały przez 12 miesięcy. Zanim ceramiczną butelkę otworzono, prześwietlono ją promieniami rentgenowskimi i zbadano tomografem komputerowym, który wykazał, że wewnątrz znajdują się między innymi pogięte metalowe gwoździe i niezidentyfikowany płyn, którego próbkę pobrano strzykawką wbitą przez korek. Dzięki testom ustalono, że płynem tym jest 300-letni mocz. Znalezione w nim ślady nikotyny wskazują, że pochodził od palacza. Kawałki paznokci zbadano pod mikroskopem. Okazało się, że pochodzą od osoby dorosłej. Mike Pitts, wydawca czasopisma "British Archeology", na łamach którego opublikowano wyniki analiz doktora Masseya, mówi: - Biorąc pod uwagę rozmiar ścinków można założyć, że pochodziły od mężczyzny. Były zadbane i ładnie przycięte, więc osoba ta wywodziła się z wyższej klasy społecznej. Możliwe, że któregoś dnia uda nam się go zidentyfikować na podstawie analizy DNA i dokładnej lokalizacji znaleziska. Małe skórzane serce zostało przebite żelaznym gwoździem. Znaleziono śladowe ilości siarki i coś, co prawdopodobnie było brudem z pępka. Inne przedmioty mogą mieć znaczenie rytualne albo być związane konkretnie z osoba, która napełniała butelkę. Mike Pitts mówi: - Mamy materialne dowody na to, jak - zgodnie z rozpowszechnionymi instrukcjami - ludzie wykonywali takie naczynia, jednak ta butelka była pierwszą, którą poddano wnikliwej analizie chemicznej. Podczas remontów i budów od czasu do czasu odkrywano są także inne amulety, umieszczane dla ochrony domostw przed złymi duchami - wśród nich dziecinne buciki i martwe koty. Praktyka ta istniała jeszcze na początku XX wieku. Butelki na czarownice są jednak znacznie rzadsze. Doktor Massey twierdzi, że ta badana przez niego pochodzi z końca XVII stulecia. - Kiedy pierwszy raz usłyszałem o butelkach na czarownice sądziłem, że trzeba było taką wiedźmę schwytać i zmusić, żeby nasiusiała do środka - mówi. - Ale oczywiście znacznie łatwiej i rozsądniej jest zrobić to samemu, co ma też podstawy w "naukowej teorii", jaką wyjaśniano wówczas działanie butelek. Większość znalezionych naczyń to ciężkie kamionkowe flakony na wino z Nadrenii, zwane wówczas "bellarmines" - od nazwiska francuskiego kardynała, którego twarz tradycyjnie była wyryta na szyjce. Kiedy zaprzestano importu tychże naczyń, zaczęto stosować szklane butelki po winie, ale tych do naszych czasów przetrwało bardzo niewiele.
Są to tak zwane repelenty, które czasami wykorzystuje się, by na przykład zniechęcić koty wolno żyjące do wchodzenia do ogrodu. Ogórki z pewnością żadnych takich związków nie zawierają. Odpowiedzi na pytanie, dlaczego koty boją się ogórków, musimy więc szukać gdzie indziej.
Od wieków ludzie wierzyli, że obok nich żyją istoty o nadprzyrodzonych mocach. Niektóre są przerażające, ale czasami od nich można czekać i pomocy. Do takich postaci należy czarownica. Jej przypisuje się zarówno złe, jak i dobre uczynki. Kim jest czarownica, czy istnieją one w rzeczywistości? Należy wziąć pod uwagę to opowieści o takich kobietach istnieją do dziś. Ludowa wieść przypisuje im głównie negatywne cechy. Jednak dla zrozumienia tego, co stanowi czarownica, należy zagłębić się w historię naszego narodu. Odpowiedzi mogą być ukryte znacznie głębiej, niż może zobaczyć powierzchowny rzut oka pojęcia o wiedźmachDefinicja «czarownica» obecnie obejmuje w zasadzie tylko negatywne cechy. To słowo czasami korzystają z wyraźnym pragnieniem obrazić jakąś przedstawicielki płci kobieta, zdaniem większości ludzi, obdarzony pewną złą siłą. Czarownica może zaszkodzić człowiekowi na różne sposoby. Według powszechnej opinii, знается z szatańską moc, lata na miotle i robi straszne, straszne Zewnątrz ta postać wygląda jak normalna kobieta. Może to być młoda i piękna lub stara i brzydka. Przy czym, na własne życzenie, czarownica może zmieniać swój robią czarownice?Oprócz określonego wyglądu, sława daje cech zachowania podobne istoty. Istnieje wyraźny opis czarownice. Kim jest czarownica? Różni ludzie reagują różnie. Tak i jej zachowanie również jest dość prawidłowo postu: podstawowe zasady Wielkiego PostuWielki post, jeden z dłuższych postów kościoła prawosławnego, przychodzi raz w ślad za Масленицей i trwa siedem tygodni, w ciągu których wierni odmówią od każdego zwierzęcej i żywności. Tak długo powstrzymywać się od скоромных potraw jest bardzo trud...Do czego się śni, była dziewczyna?Nie jest tajemnicą, że sny wysyła nam nasza własna podświadomość. W nich możemy na nowo przeżywamy ostatnie wydarzenia, dostać się do nieprzewidzianych sytuacji, a nawet możemy być w przyszłości. Wiele marzeń można łatwo rozszyfrować – wystarcz...Ikona Matki Bożej Муромская, Kazan, Vladimir: opis, zdjęciaO co się modlić ikon? Każdy człowiek znajdzie ukojenie w swoim. Ktoś prosi o spokojnej i bezproblemowej drodze, ktoś modli się o zdrowie i dobre samopoczucie, a niektórzy zwracają się do Boga o pomoc w biznesie, nauce i pracy. Przeznaczenie prawosław...Wiele zgadzają się, że czarownicy regularnie latają na sabat. Tam wymieniają się doświadczeniami i wiedzą. Również do typowych cech zachowania tej nieczystej siły prowadzić złośliwe działania dotyczące ludzi. Czarownica może kraść zwierząt, niszczyć plony, przyczyniają się do pogorszenia jedne z najbardziej nieszkodliwych działań. Czarownica, zdaniem naszych przodków, może zesłać na wszystkie rozliczenia choroby, ukradłaś dzieci, a także spotykała się z samym diabłem. Mogła uwodzić tym taka kobieta prowadziła specjalne rytuały. Ona podać eliksir, wymówiłam zaklęcie. Od czasów średniowiecza obraz wiedźmy дополнялся nowymi częściami. Dziś ta postać jest raczej zgodny z filmu bali się takich kobiet. Ale w Europie ich torturowali i zabijali. Ile niewinnych dziewczyn spłonęło wtedy na stosach inkwizycji, było утоплено w rzekach, trudno nawet zliczyć! Przecież w tamtych czasach, aby dostać się do kategorii czarownice, wystarczyło tylko być siłyWszystkich czarownic można podzielić na dwie kategorie. Do pierwszej należą dziewczyn, które otrzymały swój wyjątkowy dar po urodzeniu. Ludzie wierzyli, że w rodzinie, w której rodzą się same dziewczynki, istnieje duże prawdopodobieństwo pojawienia się czarownice. Również wierzono, że jeśli kobieta w ciąży przeklną, urodzi się dziecko, obdarzony ciemną ludowe opowieści o tym, że to czarownica, można wybrać inną kategorię tych istot. Swój dar kobieta mogła kupić w ciągu życia. Trochę wiedzy jej mogła przekazać jakaś zła do transformacji w zwierzętaStudiuje opowieści o tym, kim jest czarownica, nie można pozostawić bez uwagi opowieści o ich zdolności przemieniać się w zwierzęta. Do tego czarownica prowadziła różne rytuały. Do nich odnosiło się stosowanie maści, nalewki. Niektórzy mogą zwrócić się do zwierząt lub ptaków, кувыркнувшись w odwrotną stronę przez 12 noży, ogień w piecu, opaskę lub czarownica takie działania nawet nie były potrzebne. Ona z własnej woli mogła rozwijać się w różnych zwierząt. Najczęściej zdobywczyni mocy stawała się czarnym kotem, psem, ropuchą, сорокой lub opowiadali wcześniej wiele opowieści o tym, jak, освежевав swoją ofiarę, znajdowali się pod jej skórą kobietę w pięknej czarownica stała się strasznym wilkołakiem. Ona рыскала w nocy do domu, ukradł dzieci z kołyski. Czasami mogła nawet udusić неугодного jej człowieka we w nauce pytania, kim jest czarownica, należy powiedzieć o jego przybocznych. Zazwyczaj są one prezentowane w postaci kota, węża, psa lub ropuchy. To zły duch, który pomagał jej w jej ciemnych otrzymaniu kobietą ведьмовской siły jej na pewno daje asystent. To może być nawet cholera, кикимора lub innych szkodników. Jeśli czarownica z jakiegoś powodu umiera wcześniej swojego okresu, na który z nią polegała diabelski traktat), asystent nadal pozostał przy niej. Po śmierci kobieta, która jest groźną siłą, zmieniła się w inną istotę. Mogła wstać z grobu i wykonywać swoje ciemne sprawy i się zabawić, czarownica mogła narzucać problemów na człowieka, zmuszając go honorować swoje drużyny. Jeszcze Gogol opisał, jak czarownica leciała jazda na Home Бруте przez noc znaczenie słowa «czarownica»Jednak wszystkie straszne historie zostały wymyślone znacznie później pojawienia się samego słowa «czarownica». Ono bierze swój początek z czasów starożytnych. I ja miałzupełnie inny sens. Kiedy na tych ziemiach żyli dawni słowianie, są stosowano go do szanowanej słowa «czarownica» łatwo zrozumieć, znając jego pochodzenie. Składa się z 2 części. To Wiodąca Matka. Innymi słowy, kobieta, która wie, ma najwyższą wiedzą. Ma wystarczającego doświadczenia. Taka kobieta jest w harmonii z naturą i swoim grona czarownic wcześniej odnosili położnych, uzdrowicieli, a także wróżbitów. Pomagali radą, miały najwyższą mądrością. Wiodącym Matka – to dobra żona. Potrafi przewidywać woli męża, zadowolony z ich wspólne życie poprawnie. Wcześniej była czarownicą każda kobieta, porozumienie ludowe, obrzędy, czarownicaPrawda jest taka, że pierwotne pojęcie o wiedźmach została wypaczona. Jest ono interpretowane teraz prawidłowo. Prawdziwa czarownica jest w harmonii z sobą, wyższymi siłami wszechświata. Ona nie wierzy w religię, ale czuje boga wokół i wewnątrz siebie. Czuje, jak wszystko wiąże się w tym świecie. Czarownica wie, że obdarowana swoją subtelną energią i świadomością. I tymi siłami może zarządzać przez dar mądra kobieta stosuje się dla dobra innych, a nie dla swoich egoistycznych korzyści. Podobną czarownicy nazywają białą czarownicą. Nawet po wiekach skrzywienia pojęcia o takiej istocie, dziś ludzie wiedzą o istnieniu dobrej zrozumieć, kim jest biała czarownica, należy zwrócić się do pierwotnego znaczenia tego pojęcia. Początkowo praktycznie wszystkie kobiety, które mają najwyższą wiedzą, były białe. Wprowadzały w świat dobrą, uzdrawiającą Istnieją czarownice dzisiaj?Ludzie często zastanawiają się pytania, kto takie czarownice i czy istnieją one w rzeczywistości. Aby na nie odpowiedzieć, trzeba określić, o jakie istoty chodzi. Wspaniałe opowieści o kobiecie na miotle, która zamienia się w kota lub węża, budzić pewne jeśli wziąć pod uwagę, że czarownica ma najwyższą wiedzą, to takie czarownice naprawdę istnieją. Dostają swoje umiejętności od sił wyższych. Tego nie da się tak subtelnie czuje energię tego świata, jest w harmonii z nim i ze swoim Ja, że jej moc nawet zarządzać swoimi siłami. I to ona może zarówno w złych, jak i dobrych celów. Jednak każdy zły czyn wróci taka kobieta w стократном wysokości. Przecież z uzyskaniem określonej wiedzy wzrasta i odpowiedzialność czarownica naprawdę mądra. Można odnieść wrażenie, że swoją wiedzę czerpie z jakichś ukrytych, wewnętrznych źródeł. Ludzie tego nie rozumieją, to ich przeraża. Do wszystkiego nieznanego człowiek odnosi się nieufnie. Dlatego czarownice boją się i dzisiaj, przypisując im różne okropne współczesnej czarownicyW poszukiwaniu odpowiedzi na pytanie o to, kim jest czarownica, należy wziąć pod uwagę rodzaje współczesnych przedstawicieli tej klasy. Pierwszy jest kobieta, która nie ma żadnej wiedzy. Może ona bezczelnie oszukiwać ludzi w swoich egoistycznych celów. To nie jest prawdziwa drugiej kategorii należą kobiety, które mają niektórzy wiedzą, ale nie czują wyższe siły. Jest to początkowy etap kształtowania się. Z czasem ta wrażliwość może odwiedzić podobną kobietę. Staje się ona nie tylko sprytny, znajomość niektórzy ludzie mogą wykorzystać w złych celach. To zazdrosny, złe kobiety. Oni nie są w stanie znaleźć harmonię w sobie i w otaczającym świecie. Złośliwość są wylewa na innych. Jednak nie mogą one zaszkodzić czystej rozwiniętej się czarownice nie warto. Lepiej starać się rozwijać swoją osobowość, szukać wyższe znajomość. Mądrość ó prawdziwa siła, jaką może posiadać człowiek.
Córka Czarownic. Nowe wydanie klasyki literatury dziecięcej pióra doskonałej Doroty Terakowskiej. Arcydzieło o dojrzewaniu, magii, wolności i prawdziwym życiu na miarę powieści mistrzów fantasy – Tolkiena i Ursuli K. Le Guin. Książka Roku 1992 Polskiej Sekcji IBBY wpisana na Listę Honorową Hansa Christiana Andersena. Dzieci – czy powinny się bać? Lęk to pełne napięcia oczekiwanie na pojawienie są zagrożenia. Strach jest naturalną i nieuniknioną częścią życia każdego z nas – zarówno niemowląt, przedszkolaków, młodzieży, dorosłych czy osób starszych. Strach u dziecka objawia się w czterech obszarach funkcjonowania: Sfera cielesna – suchość w jamie ustnej, ból brzucha, potliwość, przyspieszona akcja serca, Sfera poznawcza – problem z koncentracją, pamięcią, Sfera emocjonalna – płacz, krzyk, złość, rozdrażnienie, szukanie wsparcia, Sfera behawioralna – trudności w wysłowieniu się, obgryzanie paznokci, ssanie kciuka, pobudzenie nerwowe lub wycofanie. Lęk i strach pełnią funkcję adaptacyjną w życiu dziecka. To właśnie dzięki nim maluch uczy się oceniać, na ile niebezpieczna jest dana sytuacja. Poszukuje rozwiązań, próbuje sobie z nią poradzić. Bez „nauczenia” się lęku, maluch byłby pozbawiony poczucia strachu, a tym samym o wiele częściej narażony na niebezpieczne zdarzenia. Lęk jest pożądanym elementem prawidłowego rozwoju, pozwala uniknąć niebezpieczeństwa. Spełnia adaptacyjną funkcję – mobilizuje dziecko do działań chroniących przed możliwymi zagrożeniami. Przygotowuje do działania. Czego boją się dzieci? Często zastanawiamy się: czego boją się dzieci? Poszukujemy odpowiedzi, by uchronić je przed lękiem i strachem. Dzieci na poszczególnych etapach rozwoju odczuwają inne, charakterystyczne lęki. Noworodek boi się gwałtownych ruchów, nagłych zmian pozycji ciała i hałasu, na co reaguje odruchem Moro – energicznym wyprostowaniem kończyn górnych i dolnych, wygięciem pleców w łuk i odchyleniem głowy do tyłu, po czym zaciskaniem pięści. U małych dzieci wykształca się lęk separacyjny, czyli strach przed rozłąką, separacją, utratą rodziców. Maluszki nie lubią głośnych dźwięków, hałasów. Pojawia się lęk przed obcymi ludźmi, który w miarę rozwoju powinien minąć. Z kolei źródłem lęków u przedszkolaków może być separacja od rodziców, zmiana otoczenia, środowiska, pójście do przedszkola. Niektóre dzieci boją się zwierząt, burzy, a także śmierci, która wciąż jest dla nich jeszcze abstrakcyjna. Dzieci w wieku szkolnym boją się braku akceptacji w grupie. Przerażają je szkolne sytuacje – klasówki, oceny, komentarze rówieśników. Dzieci boją się ciemności, piwnicy, zakamarków czy pobicia. Niekiedy u uczniów pojawia się lęk przed wojną, klęskami żywiołowymi, śmiercią. – Jednym z najbardziej powszechnych i najdłużej utrzymujących się lęków dziecięcych jest lęk przed ciemnością. Rozpoczyna się zazwyczaj w połowie trzeciego roku życia i potrafi trwać, w tej czy innej formie, wiele lat, nawet do wieku dojrzałego – piszą Frances L. Ilg, Louis Bates Ames i Sidney M. Baker w książce Rozwój psychiczny dziecka od 0 do 10 lat. Lęk – uzasadniony czy nie? W niektórych przypadkach lęk, strach jest całkowicie irracjonalny, z kolei w innych jak najbardziej uzasadniony. Jednak niezależnie od wszystkiego, nigdy nie można go bagatelizować i pozostawiać z nim dziecka samemu sobie. Lęk może być rezultatem bujnej wyobraźni – dzieci wyobrażają sobie duchy, czarownice, smoki, potwory. Źle znoszą widok starszych ludzi, dużych skrzydeł i różnego rodzaju elementów ze świata fantazji. Strach często pojawia się po obejrzeniu bajki, przeczytaniu książki czy po grze komputerowej. Mówimy wówczas o lęku wytwórczym. Nierzadko lęk jest konsekwencją nieprzyjemnych dla dziecka zdarzeń i sytuacji – lęk odtwórczy. Jeśli maluch przestraszył się kiedyś psa, już na samą myśl o nim będzie odczuwał lęk. Często mamy do czynienia z lękiem realnym, obiektywnym, który pojawia się w konkretnej sytuacji zagrożenia, towarzyszą mu przeżycia psychiczne. Z kolei lęk subiektywny, bezprzedmiotowy w postaci dyspozycji do reagowania stanami lęku w sytuacjach obiektywnie niegroźnych jest stosunkowo niebezpieczny. Dziecko staje bardzo lękliwe, boi się innych ludzi, unika ich, co skutkuje trudnościami z przystosowaniem do nowych sytuacji. Takie dziecko potrzebuje specjalistycznej pomocy. Stosunkowo częstym rodzajem lęków są lęki rozwojowe, które kształtują się w zależności od stadium rozwoju dziecka. U niemowląt i maluchów mają charakter wyobrażeniowy, a wraz z upływem lat stają się bardziej realistyczne i świadome. Jak pomóc dziecku, aby przestało się bać? Przede wszystkim nie traktujmy strachu jako objawu słabości. Nie unikajmy rozmów o lęku, niech nie będzie on tematem tabu. Nigdy mówmy dziecku „nie bądź tchórzem” – takie słowa na pewno mu nie pomogą. Pomagajmy nazwać uczucia, które się pojawiają, i rozmawiajmy o nich. Dajmy dziecku czas na oswojenie się ze strachem, źródłem lęku, pozwólmy, by nauczyło się z nim sobie radzić. Pokażmy, że kiedyś bało się głośnych dźwięków, obecnie nie czuje strachu. Należy podkreślić, że każdy strach mija, potrzeba tylko czasu. Niektóre sytuacje lękowe są bardzo mocno utrwalone w dziecku i w takim przypadku warto skorzystać z pomocy psychologa. Źródła: Cierpiałkowska, H. Sęk, Psychologia kliniczna, PWN, 2019. AmesL.; Rozwój psychiczny dziecka od 0 do 10 lat, Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne, 2015. Każdy człowiek ma lęki. Jedni boją się pająków, inni ciemności. Istnieją jednak fobie, o których istnieniu mogłeś nie wiedzieć. Paniczny strach może towarzyszyć ludziom na każdym
Arcybiskup Marek Jędraszewski jest trudnym przeciwnikiem dla wszelkiej maści postępactwa. Rzecz polega na tym, że krakowski metropolita to wytrawny myśliciel i filozof, a myśli swoje wyraża precyzyjnie i dobitnie. Takiego hierarchy nie chcą mieć na salonach zarówno akolici Adama Michnika, który przecież ciągle udaje, że jego gazeta jakoś tam mierzy się z chrześcijaństwem – choćby mętnym piórem Jana Turnaua, jak też udający przywiązanie do polskiego patriotyzmu co bardziej świadomi przedstawiciele Platformy Obywatelskiej (o tych mniej świadomych nie warto pisać z uwagi na bełkot myślowy, który czynią). Jędraszewski potrafi w krótkiej i klarownej wypowiedzi obnażyć wszelkie mielizny lewicowej wizji świata. To katolikom dodaje siły i wiary, jednak w środowiskach lewicowych budzi niekontrolowaną furię. Krakowski metropolita dojrzał do miana godnego następcy kardynała Stefana Wyszyńskiego. Gdyby zresztą dziś Wyszyński żył i brał udział w naszym życiu publicznym, to właśnie on ściągnąłby na siebie cały ogień lewackiej furii. Wystarczy zagłębić się w jego spuściźnie literackiej, aby upewnić się w takiej diagnozie. Arcybiskup Jędraszewski nie jest na rękę także wielbicielom tak zwanego Kościoła otwartego, który co i rusz obradza kolejnymi księżmi Sowami. „Kościół otwarty” ma bowiem to do siebie, że umizguje się do wszystkich kierunków myślowych, które co prawda otwarcie negują katolickie prawdy wiary, ale mają walor nowoczesności i są solidnie umocowane wśród finansowej oligarchii dzisiejszego świata. Długo można by wyliczać wypowiedzi Marka Jędraszewskiego, które zostały przeinaczone, wyrwane z kontekstu i skarykaturyzowane tylko po to, aby utworzyć publiczny wizerunek krakowskiego metropolity, z którym można sobie łatwo poradzić. Usilne starania wielu propagandystów i „postępowych publicystów katolickich” (z wiarą katolicką mają oni tyle wspólnego, co ja z literackimi zdolnościami księdza Kazimierza Sowy) sprawiły, że polskiej publiczności arcybiskup Jędraszewski prezentowany jest jako zatwardziały konserwatysta o zaściankowych horyzontach umysłowych, który nawet nie zdaje sobie sprawy z wagi wypowiadanych przez siebie słów. Dzisiejsi postępowcy nie walczą jednak z prawdziwym Jędraszewskim – bo do tego trzeba byłoby gruntownych studiów i rzetelnej dyskusji – tylko piętnują utworzoną na własne potrzeby, acz przecież nieistniejącą figurę. Tak więc następca niesłynącego z intelektualnej finezji (choć mającego do niedawna jak najlepszą prasę) kardynała Stanisława Dziwisza zawsze ukazywany jest w krzywym zwierciadle – jako figura mająca budzić agresję i złe emocje. Nie spotkałem jeszcze krytyka arcybiskupa, który chciałby uczciwie zrelacjonować jego poglądy i poddać je krytyce, ale na polu rzetelnego przedstawiania argumentów przeciw rzeczywiście wypowiadanym przez głowę krakowskiego Kościoła twierdzeniom. Choćby uczepienie się tego, że Jędraszewski nazwał ideologizację seksualnych zboczeń „tęczową zarazą”, parafrazując zresztą znany wiersz, pokazuje, że lewicowi egzegeci nie polemizują z kimś, kto jasno precyzuje swoje myśli i potrafi je obudować filozoficzną tradycją, tylko małpio przeinaczają jego słowa, nie pozwalając nawet na rzetelną polemikę. Jędraszewski jest dla lewicy zły, bo… prezentuje jasno formułowane dogmaty religii katolickiej. A skoro lewactwo nie ma jeszcze siły, aby zmierzyć się z katolicyzmem jako takim, stara się ideologicznie zabić najmocniejszych szermierzy precyzyjnej katolickiej myśli moralnej i społecznej. Polski episkopat ma jeszcze w swoim gronie kilku hierarchów podobnie jak Jędraszewski mocnych w wierze i intelekcie, jednak to właśnie na nim skupił się atak. Trzeba sobie więc jasno zdać sprawę z faktu, że wszelkie sabaty czarownic nad głową krakowskiego metropolity są w istocie zakamuflowanymi (jeszcze) atakami na tradycję i dogmat, które od wieków kierują polskim Kościołem. Źródło:
.